Lekki obiadek lub kolacja – brukselka i makaron z awokado

Dzisiaj puszka.pl zamieściła na facebooku przepisy na brukselki i dokładne wytyczne jak je gotować by były smaczne (przekrojone na pół i nie dłużej niż 10min). Miła inspiracja gdy w szafce akurat zalegają… brukselki właśnie 🙂

Danie szybkie, tanie, smaczne, zdrowe i lekkie (lub sycące według potrzeb jeśli się doda jakiś kotlet soczewicowy i więcej makaronu) :D.

brukselki i makaron z awokado

Brukselki nie wyszły aż tak idealne jak powinny (za krótko je podsmażałam – te które się zezłociły były super chrupiące i smaczne, reszta – nieco zbyt mdła, ale i tak smaczna). Koniecznie trzeba je dosmażyć aż do zezłocenia się.

Składniki:
– brukselki
– sól
– zioła – np. lubczyk
– makaron pełnoziarnisty lub ryż
– bardzo dojrzałe awokado
– papryka

Do brukselek użyłam jeszcze odrobinę mieszanki przypraw do masła Kotanyi z nowej serii bez glutaminanu sodu. Fajna jest ta seria, tej mieszanki przypraw akurat nigdy nie użyłam do masła, ale znajduję wiele innych zastosowań dla niej – dodaję ją do rzeczy które nie mają zbyt dużo smaku same w sobie i mocniejsze przyprawy by zagłuszyły zupełnie pierwotny smak, np. do „serka” z nerkowców z tego przepisu, czy brukselek właśnie.

Przygotowanie:
Brukselki kroimy na połówki i wrzucamy do osolonego wrzątku na ok 7-8min. Odcedzamy i wrzucamy na patelnię, smażymy na tłuszczu aż się zezłoci.

Makaron gotujemy, odcedzamy. Dojrzałe awokado* ugniatamy widelcem wraz z solą i suszonym lubczykiem. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i mieszamy, dodajemy do makaronu. Gotowe.

*tj. miękkie, być może nawet z ciemniejącą lekko skórką, od którego skórka odchodzi sama gdy zaczniemy obierać, można ją zdjąć rękami

Nie wiem jak wy, ale ja nie lubię dodawać zbyt wielu przypraw do awokado, brukselki czy szpinaku. Najbardziej mi smakują delikatnie doprawione. Nie lubię pieprzu czy czosnku w zestawieniu z tymi warzywami (owocami w przypadku awokado), odnoszę wrażenie, że wtedy ich mdły i słabo wyczuwalny smak jest zastąpiony i totalnie przytłoczony mocnym smakiem pieprzu czy czosnku (pomijając dobrze zrobione guacamole). Zupełnie mi to nie pasuje, wolę dla ożywienia smaku dodać bogate w smak inne warzywo jak wspomniana papryka do awokado. Mocne przyprawy dodaję tam gdzie nie będą grały pierwszych skrzypiec :).

Do tego obiadku można dodać jakieś kotleciki by był bardziej pełnowartościowy i sycący, nam się akurat dzisiaj po prostu nie chciało nic lepić :). A kotlety sojowe wychodzą mi uszami :). Za dużo..

Czy liście rzodkiewki są jadalne?

Najwyraźniej tak! Mój ukochany znalazł w sieci przepis na pesto z liści rzodkiewki na blogu veganicious i musieliśmy go wypróbować. Pesto okazało się wyśmienite, znacznie lepsze niż z rukoli, które kiedyś robiłam.

pesto z liści rzodkiewki

Przepisu nie modyfikowaliśmy, jest dokładnie taki jak na blogu veganicious (poza brakiem oliwek, których akurat nie mieliśmy) czyli:

  1. liście z pęczka lub dwóch rzodkiewek (ze świeżymi jędrnymi liśćmi)
  2. garść orzechów włoskich
  3. 2 ząbki czosnku
  4. olej (ja dałam lniany tłoczony na zimno)
  5. 4- 5 świeżych rzodkiewek
  6. sól
  7. pieprz
  8. oliwki

Wszystko razem blenderujemy i dodajemy do ugotowanego makaronu. Sos ma fantastyczny zielony kolor. Myślę, że można by również zaszaleć z przyprawami np. kminkiem. Bardzo sycące i bardzo dobre :).

pesto z liści rzodkiewki

Pasta z bobu do kanapek

Tak naprawdę zrobił ją mój chłopak, jest bardzo smaczna :). W sam raz do ciemnego lub półciemnego chleba z pomidorkiem lub bez. Mniam.

Składniki:

  1. Bób
  2. Cebula
  3. Przyprawy (sól, pieprz, ew. oregano, bazylia)
  4. Olej
  5. Sok z cytryny

Sposób przygotowania:

Bób gotujemy do miękkości, cebulkę kroimy w drobniutką kostkę i podsmażamy lub nie (my mieliśmy nie podsmażaną). Po ugotowaniu bobu obieramy go z łusek, potem ugniatamy widelcem lub blenderem na gładką masę. Dodajemy olej, troszkę soku z cytryny i przyprawy wedle uznania i już 🙂 Pyszna pasta gotowa do smarowania kanapek! 🙂